Ciepłe sierpniowe popołudnie, powietrze pachnące końcówką lata i delikatne
promienie słońca – takie tło mieli na swoim ślubie Justyna i Piotr.
To był piękny dzień.
Ich dzień.
Panna Młoda przygotowywała się do uroczystości w swoim rodzinnym domu,
choć nie odbyło się to bez małych komplikacji.
Już kilka dni wcześniej Justyna informowała mnie,
ze źle się czuje, ale jeszcze w dniu wesela zadzwoniła,
ze ma małe opóźnienie z powodu… wizyty na pogotowiu.
Na szczęście zaaplikowany zastrzyk postawił ja na nogi,
a Justyna bawiła się znakomicie 👏
Później udałem się do Piotra, który przygotowywał się w hotelu,
w którym kilka godzin później miał zatańczyć swój pierwszy taniec z małżonką.
Ceremonia odbyła się w Kościele w Pisanicy.
W tym samym kościele z czerwonej cegły Justyna była chrzczona i przyjęła Komunię.
Po uroczystości w gore wystrzeliło konfetti,
a para pocałowała się po raz drugi, już jako mąż i żona 😍

Przyjecie weselne odbyło się w Augustowie,
w nowoczesnym pensjonacie u Marianny,
świeża sala bardzo ładnie przystrojona w stylu który lubię 👌
I zajechali, Piotr jako postury facet bez problemu przeniósł swoja kobietę przez próg.
Kieliszki w górę trzeba wznieść toast🤗
Słońce uciekało nam co raz niżej,
czas udać się za sale gdzie na zielonym terenie florystka zrobiła specjalna „ściankę” do zdjęć,
przy której odbyła się rodzinna sesja.
Wróciliśmy na pierwszy taniec, po którym były kolejne tańce i zabawy.
Po oczepinach zabrałem ich na nocne zdjęcia
i tak zakończyło się kolejne wesele 😎
Back to Top