Inaczej niż zwykle, przywitałem parę dopiero przed klasztorem,
muszę przyznać była to niezwykła msza.
Do naszych uszu wpadały dźwięki  dochodzące z chóru gdzie,
było prawie 20 osób, które pod wodzą dyrygenta,  śpiewały.  Coś niespotykanego!
A to jak emocjonująca była sama ceremonia można zaobserwować na samych fotografiach😊

Wyprawa do posiadłości na której była przygotowana stodoła była dość długa,
blisko granicy gdzie zasięg telefonii gubił się gdzieś po drodze,
więc nie było rozpraszaczy, były rozmowy, były przytulańce.😉 
Nasza Para zrobiła też przemowę dla swoich gości,
opowiedzieli historie poznania, było to bardzo osobiste.
I z ich ust bardzo wzruszające, gdzieś łeska mogła się zakręcić :)
Podziękowania Dla rodziców były również inne.
Podarowali drzewo do posadzenia I wręczyli voucher do restauracji w której oni sami mieli swoją pierwszą randkę 😍

Julia I Filip znają się już długo, ale to jak na siebie patrzą, to niecodzienny widok.👌
Ciesze się, że tego dnia mogłem z Wami być.👏
Back to Top